środa, 23 marca 2011

Jeśli powstanie kiedyś ministerstwo dziwnych wynalazków to "powiększasz" iPhona będzie tam miał swoje honorowe miejsce. Za 25 dolarów możemy nabyć specjalną lupę powiększając ekran telefonu aż do 6 cali. Jest to idealny dodatek dla babć lubiących grać w Angry Birds.

15:03, mobilnyinternet , Szorty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 marca 2011

Gorszy od kaca może być tylko SMS lub status na Facebooku, który wysłaliśmy w imprezowym amoku. Teraz jest na to sposób - Last Night Never Happened: the "Morning-After" App. Ustawiamy sobie od której godziny nasze statusy w serwisach społecznościowych mają tylko udawać, że się opublikowały i jesteśmy bezpieczni. Aplikacja może także zamieniać nasze imprezowe posty na treści w stylu "Wieczór z ciekawą książką jest najlepszą rozrywką".

13:54, mobilnyinternet
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 marca 2011

Na lotnisku, w hotelu, kawiarni, gdy tylko zobaczymy niezabezpieczoną sieć klikamy "połącz" i cieszymy się z szybkiego internetu. Tymczasem jest to aktualnie najłatwiejszy sposób na kradzież naszych danych.

Najbardziej zagrożone są osoby, które w ten sposób pracują i korzystają z firmowego maila, przesyłają umowy, wyceny i dokonują przelewów. Według ostatniego raportu firmy Symantec problem jest trochę natury psychologicznej. Pracując poza firmą lub domem najczęściej zapominamy, że znajdujemy się w miejscu publicznym. Korzystnie na przykład z sieci "Lotnisko -Terminal 2" może być połączeniem się z komputerem pana siedzącego w hali odlotów i tylko czekającego aż podzielimy się z nim jakimiś ważnymi danymi. Oczywiście nie jest to regułą ale jednym z nowych sposobów na kradzież danych.


Ilość złośliwego oprogramowania na urządzenia mobilne wzrosła na przestrzeni roku o 46 procent. Ta ilość pokazuje jak dużą niszę znaleźli przestępcy i jak pracowicie ją wypełniają. Dlatego firmy coraz częściej wymieniają sprzęt nie tylko z powodu jego "starości" ale chcąc ubiec złodziei danych, którzy nie mieli wystarczającej ilości czasu aby stworzyć złośliwe oprogramowanie lub złamać zabezpieczenia.


O programach antywirusowych na telefon i tablet jeszcze nie wielu z nas myśli ale to nie znaczy, że problemu nie ma. Bądźcie czujni! :)

14:18, mobilnyinternet , Społeczeństwo
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 marca 2011

Do końca stycznia z App Store, oficjalnego repozytorium oprogramowania dla iPhone’a i iPoda Touch pobrano 10 miliardów aplikacji. W App Store znajdują się aplikacje zaakceptowane przez Apple i zalegalizowane odpowiednimi umowami, wykluczającymi udostępnianie określonego oprogramowania. Przedstawiciele Electronic Frontier Foundation, organizacji zajmującej się ochroną wolności i prywatności w cyfrowym uniwersum tę sytuację podsumowują krótko: Jeśli tworzysz aplikację dla iPhone'a, to nie możesz jej udostępniać poza App Store, pozwalasz na usunięcie jej w każdej chwili i zobowiązujesz się nie mówić innym o warunkach umowy z Apple.

Nic więc dziwnego, że powstał alternatywny system dystrybucji aplikacji, niezależny od ograniczeń nakładanych przez producenta. Warunkiem skorzystania z niego jest jailbreak, czyli przeprowadzenie procesu złamania oficjalnego systemu iPhone'a (skutkujący jednak automatyczną utratą gwarancji).

Otwarcie iPhone'a na nieautoryzowane przez Apple aplikacje uznać można za doskonały przykład hakingu, eksplorowania możliwości określonego systemu i ich rozbudowę w oparciu o generowaną kolektywnie wiedzę (w końcu informacje o tym, jak zdejmować zabezpieczenia krążą swobodnie po Sieci i każdy, kto ma jakiekolwiek doświadczenia z takimi modyfikacjami może je opisać i udostępnić innym).

iPhone sprawdza się wtedy choćby jako uniwersalny pilot, za pomocą którego można niespodziewanie i ukradkiem wyłączać telewizory na jednej z dużych imprez poświęconych grom komputerowym:



Manuel Castell patrzy tymczasem na haking w szerszym kontekście: to nie tylko usprawnianie systemów informatycznych i rozszerzanie ich funkcjonalności, ale też pewna postawa kulturowa, otwartość na eksperymenty i modyfikowanie standardowych rozwiązań. W swojej Galaktyce Internetu podkreśla, że jej podstawą jest właśnie wolność tworzenia, korzystania i dzielenia się wiedzą i inspiracjami. Nie ma to nic wspólnego z niszczeniem systemów (co często błędnie utożsamia się z hakerami). I może być doskonale widoczne także poza internetem. Świetnym przykładem jest choćby zhakowanie... paryskiego metra:

LaGrotteDuBarbu Hacking du Métro - Teaser from babozor on Vimeo.



Albo przygotowanie popcornu za pomocą telefonu komórkowego:

 

poniedziałek, 14 marca 2011

Każdego dnia przybywa 100 nowych aplikacji na telefony z systemem Windows Phone 7. W sumie jest ich do wyboru 10000 i jak na 4,5 miesiąca rozwoju tej platformy to jest to bardzo dobry wynik. Panowie z Microsoftu zorientowali się, że to aplikacje budują popularność systemu.

15:40, mobilnyinternet , Szorty
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 41
Partnerem bloga jest iPlus



Raport z badania Mobilny internet 50+