Blog > Komentarze do wpisu

Co to jest ten internet mobilny?

W zasadzie powinniśmy byli od tego naszego bloga zacząć :) Co to znaczy „internet mobilny”? Czy to internet w komórce, Wireless LAN, WiFi, a może tylko taki, z którego korzystamy za pomocą modemu na USB lub karty PCMCIA?

Kto sprzedaje, ten nazywa



Wygląda na to, że internet mobilny jest definiowany na bieżąco przez tych, którzy go używają czy… sprzedają. Jeśli na co dzień biega się ze smartfonem, internet mobilny będzie tym, który siedzi w komórce. Jeśli wtykamy w USB iPlusowy modem, to to będzie dla nas net mobilny. A jeśli  na wzór nowojorski nie wyobrażamy sobie porannej kawy poza Starbucksem, lokalne WiFi będzie dawać nam możliwości bycia online bez kabla i poczucie mobilności.

Na potrzeby niniejszego projektu weźmiemy pod uwagę możliwie szeroką definicję. Internet mobilny to taki, z którego korzystamy za pomocą wszelkich urządzeń mobilnych – przez komórki i smartfony, przez laptopy i netbooki z wbudowanym modemem bezprzewodowym, z modemem na USB lub kartą PCMCIA, ale także np. za pomocą prywatnego hotspotu, czyli MiFi.

Szuflandia?

Chyba nie dziwi, że początki internetu mobilnego mają swoje korzenie w krainie Nokii. Finowie już w 1996 roku uruchomili komercyjnie dostęp do internetu (wiązało się to z wprowadzeniem na rynek telefonu Nokia Communicator 9000). W Japonii, która technicznie jest dużo do przodu przed resztą świata, w 1999 odpalono pierwszą specjalną przeglądarkę na telefon (i-Mode). Dla przypomnienia – w Polsce wtedy wprawdzie nie lataliśmy już z telefonami-cegłami, ale nikomu nie śniło się nawet o internecie w komórce (1999 to dopiero rok przyznawania koncesji na miejską częstotliwość DCS 1800).

Full zasięg

Internet mobilny na świecie ma większy zasięg i więcej użytkowników niż stacjonarny! (International Telecommunications Union, październik 2009). Już ponad 1/3 ludzkości ma do niego dostęp. W Polsce też nie jest źle – dane czerwcowe Urzędu Komunikacji Elektronicznej mówią o 1,778 mln użytkowników. Tempo wzrostu jest gigantyczne, bo milion przybył w zaledwie rok. Jeśli dynamika się utrzyma i w przyszłym roku przybędzie kolejny milion (a można na to liczyć, bo Polacy zakochali się w netbookach), net mobilny będzie miało już ok. 20 procent polskich internautów. Co ciekawe, jak wynika z badań Ericsson Consumer Lab, prawie połowa osób posiadających internet mobilny korzysta z niego w domu. To oznacza, że internet mobilny stał się poważną konkurencją stacjonarnego.

I co dalej?

Dotychczas internautów przy kablu trzymała cena i prędkość transferu. Jednak szybkość transferu w wersji mobilnej może wynosić nawet 21 Mb/s (dla porównania popularny transfer popularnego w Polsce internetu stacjonarnego to 2 Mb/s). Cenowo net mobilny również poważnie walczy ze stacjonarnym. Bariera przed wejściem w mobilność pozostaje więc tylko w psychice odbiorców – 2010 zatem to rok walki z mitami internetu mobilnego (że drogi, że wolny, że nie wszędzie działa), które mimo, że nieaktualne, nadal funkcjonują w świadomości Polaków.

Justyna Dzieduszycka-Jędrach

Fot. Thales Barreto, CC BY 2.0

poniedziałek, 14 grudnia 2009, mobilnyinternet

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Partnerem bloga jest iPlus



Raport z badania Mobilny internet 50+